loader image

Robimy Social Media
i z głową, i z sercem

Tak się da!

Masz ochotę poznać nas bliżej?

Na marketing patrzymy szeroko, biznesowo i często zaskakująco – a w sytuacjach, które z pozoru wydają się bez wyjścia, dostrzegamy możliwości i szanse na rozwój. A potem je realizujemy!

Nad każdym projektem czuwa jeden, stały opiekun – ale na Twój sukces pracuje cały zespół i suma naszych różnorodnych doświadczeń.

Stawiamy na

Dzięki regularnym okazjom do rozmów i feedbacków.
Dzięki zaufaniu, powierzeniu odpowiedzialności, pracy zdalnej i mobilnym godzinom.
Dzięki wzajemnemu wsparciu i codziennego spędzania czasu w otwartym i zgranym zespole.
Dzięki licznym szkoleniom i indywidualnemu podejściu do Twoich celów i predyspozycji.

Zespół pod lupą

Specjalistka e-marketingu, strateg i mistrz dążenia do celu. Dzięki doświadczeniu w różnych branżach (od gastro, przez motoryzację, po e-commerce), świetnie dopasowuje się do klienta i znajduje odpowiedzi na nawet najbardziej wyszukane potrzeby. Jest konkretnie, że hej!
Pasjonatka i specjalistka nowych mediów w jednym. Nie ma nowinki e-marketingowej, o której nie wiedziałaby jeszcze przed śniadaniem. Świetny taktyk i animator, nasza agencyjna Królowa Instagrama. Pociąga ją estetyka, a źle wykadrowane zdjęcia potrafią śnić jej się po nocach w koszmarach.
Super moc: słowa i marketing treści. Wierzy, że nie ma takiego problemu, na który nie pomoże jasna, klarowna komunikacja (i może jeszcze dobra herbata). Żongluje słowami i układa je w czysto-krwiste strategie, artykuły i posty, które trafiają do serc – i nierzadko portfeli – klientów naszych klientów. Nie zaśnie ze źle postawionym przecinkiem.
Mistrzyni reklamy i genialny nawigator – szybko łapie orientację i nawet wśród bezładu potrafi uporządkować przestrzeń, a potem odnaleźć właściwą drogę do sprzedaży. Nic dziwnego, skoro adsy i optymalizacja kręcą ją do kwadratu!
Wschodząca gwiazda naszej agencji! Ale to, że najmłodsza w zespole, wcale nie znaczy, że nie depcze nam już po piętach. Skrupulatna i punktualna, deadliny trzyma na krótkiej smyczy. Gładko tworzy i wdraża komunikację. Po godzinach wyszukuje nowinek, którymi zaskakuje nas na porannych spotkaniach.
Główny mózg i bijące serce agencji Robimy Social Media. Zadeklarowany wyznawca marketingu internetowego, fanatyk projektowania, optymalizacji taktyk reklamowych i efektywności. Świat bez Asany jest dla niego chaosem, a dzień bez wyczyszczonej listy tasków – dniem niepełnym. A przy okazji – całkiem niezły z niego szef!

Pogromca Photoshopa, Illustratora i InDesign, od których nam na samą myśl kręci się w głowach. Jest jak graficzny multitool – a kiedy pisze nam „jestem w gazie!”, projekty sypią się jak z rękawa. Ma oko do szczegółów i precyzję w każdej kresce. A w reklamie? Nie przepuści żadnego niewyjustowanego nagłówka!

Psst! Chcesz do nas dołączyć?​

Więcej rąk na pokładzie naszej agencji to więcej dobra, które możemy razem zrobić! Kliknij, żeby zobaczyć, na jakie stanowiska aktualnie rekrutujemy – a nóż okaże się, że któreś z nich jest skrojone idealnie pod Ciebie?

Psst! Chcesz do nas dołączyć?

Więcej rąk na pokładzie naszej agencji to więcej dobra, które możemy razem zrobić! Kliknij, żeby zobaczyć, na jakie stanowiska aktualnie rekrutujemy – a nóż okaże się, że któreś z nich jest skrojone idealnie pod Ciebie?

To co, Robimy Social Media razem?​​

A może po prostu się spotkajmy?

W naszym sercu bije Wrocław — ale przecież Internet nie zna granic i aktualnie nadajemy z Tymbarku, Zakopanego, Wrocławia, Lizbony i przestrzeni powietrznej między Barceloną a Warszawą… Więc bez względu na to, ile kilometrów dzieli nas w świecie rzeczywistym – w świecie online jesteśmy tuż obok, zawsze dostępni! Dlatego nie ważne, gdzie prowadzisz swój biznes – razem na pewno znajdziemy wspólny język i dobry pomysł na Twój marketing w Social Media, a nawet pomożemy rozłożyć na łopatki tak ważne tematy, jak strategia komunikacji w sieci czy budowa wizerunku online.

Jeśli masz ochotę spotkać się osobiście lub wirtualnie – jesteśmy na tak! Przecież podstawą sukcesu jest wzajemne zaufanie i poczucie, że gramy do tej samej bramki.